Książki dla dzieci na komunię

Prezent na komunię warto zakupić odpowiednio wcześniej. Dzięki temu nie będziemy mieli problemu z tym, że kupujemy coś na ostatnią chwilę. Wcale nie trzeba szukać daleko dobrego rozwiązania, jeżeli chodzi o tego typu prezenty. W szczególności, jeżeli weźmie się pod uwagę książki, których nie brakuje na sklepowych półkach. Można przebierać w bestsellerowych hitach, które już od długiego czasu obecne są na rynku, a równie dobrze można zdecydować się na nowości, które w sposób pozytywny oceniane są przez innych czytelników. Jakie książki spodobają się młodym czytelnikom?

“Czerwone krzesło. Magiczne drzewo. Tom 1”

Andrzej Maleszka zaprasza do poznania swojego fantastycznego dzieła, które przypadnie do gustu wszystkim dzieciom. W szczególności, że można liczyć tutaj na niesamowite przygody. Książka już od wielu lat znajduje się na wysokich pozycjach, jeżeli kogoś interesują książki dla młodych czytelników. Do tego, do tej pory Andrzej Maleszka wydał całą serię książek opowiadających o magicznym drzewie. Czas więc na to, aby przenieść się do niesamowitego świata, gdzie magia naprawdę istnieje. Chociaż na początku nikt nie zdaje sobie z tego sprawy. Nad miastem przechodzi wyjątkowo silna burza, która powala na ziemię bardzo stare drzewo. Drewno pochodzące z drzewa zostaje wykorzystane do stworzenia różnych przedmiotów, m.in. do wykonania czerwonego krzesła, które to trafia do domu pewnego rodzeństwa. Dzieci wypowiadają przez przypadek pewne życzenie i nie spodziewają się tego, że ich życzenie zostanie spełnione przez…czerwone krzesło. Czy kłopotliwą sytuację, która przez to powstała da się w jakiś sposób odwrócić? Warto się tego dowiedzieć.

“Baśniobór. Tom 1”


Brandon Mull to kolejny autor, który dał się poznać wszystkim młodym czytelnikom z tej dobrej strony. Gdzie podziały się wszystkie magiczne stworzenia, które do tej pory żyły na ziemi? Można odnaleźć je w Baśnioborze – ostatnim miejscu, gdzie magiczne istoty mogą żyć względnie spokojnie. Kendra i Seth nie są zadowoleni z tego, że rodzice wysyłają ich na przymusowe wakacje do dziadków, gdzie już na “dzień dobry” dowiadują się, czego robić nie mogą. Wakacje rysują się dla nich w niewesołej perspektywie. Dzieciaki mają już swoje lata i nie zamierzają się słuchać zakazów dziadka i babci. W szczególności, że pobliski las wydaje się im tak kuszący. W końcu bohaterowie się tam udają i w ten sposób dowiadują się, że ich nudny (według ich opinii) dziadek jest strażnikiem Baśnioboru.